|

Jacek Chojnowski, Zakończenie roku szkolnego w Szkole Elementarnej w Michowie w 1836 r. w świetle źródeł archiwalnych.

Rok szkolny powoli dobiega końca, a wraz z nim nadchodzi jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów przez uczniów – wakacje. Dziś zakończenie roku to uroczysta gala połączona z rozdaniem świadectw, podziękowaniami dla nauczycieli za włożony trud. Ale jak wyglądało pożegnanie ze szkołą prawie 200 lat temu?

W aktach szkoły elementarnej w Michowie zachowała się niezwykła mowa przygotowana przez tamtejszego nauczyciela Karola Tutkiewicza na zakończenie roku szkolnego. To wyjątkowy dokument, który pozwala nam zobaczyć, jak rozumiano w tamtym czasie wychowanie i rolę szkoły.

Nauczyciel zwracał się do uczniów z dużą powagą i troską, nazywając ich „młodzieżą szkolną”, a dzieci określał jako „młode latorośle”, które wymagają opieki i kształtowania. Szkoła miała nie tylko uczyć, ale przede wszystkim wychowywać, przygotować uczniów do życia i uczynić ich „dobremi, użytecznemi i godnemi członkami społeczności ludzkiej”.

Szczególne miejsce w przemówieniu zajmowali rodzice. Nauczyciel przypominał, że to oni są „najpierwszemi dzieci waszych nauczycielami” oraz, że ich rola nie kończy się wraz z zakończeniem lekcji. Zachęcał, by wychowywać własnym przykładem, uczyć szacunku, wzmacniać dobre postawy i reagować na błędy.

A jakie rady na wakacje otrzymali uczniowie? Zaskakująco mało było w nich mowy o odpoczynku. Wolny czas miał służyć regeneracji, ale przede wszystkim pomocy rodzicom i dobremu zachowaniu. Nauczyciel przestrzegał: „niełożcie tego czasu na bieganie, swawole i nieprzyzwoite zabawki”. Ostrzegał także przed domami szynkownymi, w których znajduje się wszelkie zgorszenie i popsucie.    

Choć od tamtego zakończenia roku minęło niemal 200 lat, jedno pozostało niezmienne – przekonanie, że szkoła to nie tylko miejsce zdobywania wiedzy, ale też przestrzeń kształtowania młodych ludzi.

 

Źródło: APL, GWL, sygn. 738.

 

Najciekawsze fragmenty mowy

Młodzieży szkolna!

Dzień dzisiejszy jest końcem waszych zatrudnień szkolnych i jest tą chwilą, w której zdawszy sprawę z całorocznych prac waszych, macie usłyszyć z ust moich, Wielebnego Opiekuna i Zgromadzonej Publiczności wyrok, na jakiście swojem postępowaniem i usilną pilnością zasłużyli. […] Wtem to miejscu osiągnęliście to wszystko, co was uczynić może dobremi, użytecznemi i godnemi członkami społeczności ludzkiej. Tu nauczyliście się jak cnota jest chwalebna i pożyteczna, a występek naganny i szkodliwy. Wtem miejscu zdolności wasze jakiemi was udarowała natura rozwijane, kształcone i wydoskonalane były, abyście rodzicom waszym pociechą a krajowi pożytecznemi się stali. Tu wpajano w was bojaźń Boga, miłość rodziców, uszanowanie łączne z posłuszeństwem dla Zwierzchności i starszych, a wytępiano błędy i występki. Słowem mówiąc wtem miejscu otrzymaliście to dobro, które z żadnem porównane być nie może. […]

Do was rodzice, w których mocy zostaje sposobność kształcenia potomstwa waszego, zwrócicie im należy słów kilka. Wy jesteście najpierwszemi dzieci waszych nauczycielami. Wznosząc się one nad poziom ziemi na kształt roślin bacznego od was pielęgnowania potrzebują. […] Nauczajcie ich kochać Boga, szanować i słuchać starszych, karzcie w nich spostrzeżone występki, zachęcajcie do dobrego, dając im z siebie w każdej chwili i w każdym zdarzeniu dobry przykład. […]

Wy zaś kochane dzieci! Mając sobie udzielony spoczynek po pracach szkolnych niełożcie tego czasu na bieganie, swawole i nieprzyzwoite zabawki, ale raczej w tym wolnym od nauk […] dla waszych rodziców czasie pomagajcie im w czym tylko możecie […]. Nie zapominajcie, gdyż ten czas na to wam jest przeznaczony, abyście pomagali waszym rodzicom lub opiekunom, spoczęli po zatrudnieniach szkolnych, a potym z większą chęcią do pobierania nauk przystąpili. Uczęszczajcie w niedzielę, Święta do Kościoła na nabożeństwa, domy zaś szynkowne dalekiemi drogi omijajcie, bo tam istotny przykład zgorszenia i upsucia powziąść możecie. Tak postępujcie w tym czasie, abyście swojem postępowaniem nauczali innych i zachęcali do uczęszczania do szkoły i abyście tem wywiązali się z długu rodzicom i zasłużyli na imię dobrych i wdzięcznych dzieci.

Pełny tekst mowy

 

Młodzieży szkolna!

Dzień dzisiejszy jest końcem waszych zatrudnień szkolnych i jest tą chwilą, w której zdawszy sprawę z całorocznych prac waszych, macie usłyszyć z ust moich, Wielebnego Opiekuna i Zgromadzonej Publiczności wyrok, na jakiście swojem postępowaniem i usilną pilnością zasłużyli. Lecz ten dzień zarazem wyrywa was z tego miejsca, w którem czerpaliście niewypowiedziane korzyści i środki prowadzące was do uszczęśliwienia, usuwa was zpod łaskawego i opiekuńczego dozoru szkolnego, który karząc wasze występki nie dozwalał wam zbaczać z drogi przyzwoitości. Wtem to miejscu osiągnęliście to wszystko, co was uczynić może dobremi, użytecznemi i godnemi członkami społeczności ludzkiej. Tu nauczyliście się jak cnota jest chwalebna i pożyteczna, a występek naganny i szkodliwy. Wtem miejscu zdolności wasze jakiemi was udarowała natura rozwijane, kształcone i wydoskonalane były, abyście rodzicom waszym pociechą a krajowi pożytecznemi się stali. Tu wpajano w was bojaźń Boga, miłość rodziców, uszanowanie łączne z posłuszeństwem dla Zwierzchności i starszych, a wytępiano błędy i występki. Słowem mówiąc wtem miejscu otrzymaliście to dobro, które z żadnem porównane być nie może. Za to dobrodziejstwo winniście nieograniczoną wdzięczność Najjaśniejszemu Panu, który jako troskliwy o dobro swych poddanych, jako ojciec stara się o ich szczęście w każdym względzie, iż Ten Najmiłościwszy Monarcha ofiaruje przysługi dla waszej edukacji, chcąc was uczynić szczęśliwemi. On to jest Ojciec i Pan łaskawy, potrzebą więc jest konieczną być Mu za to wdzięcznemi. Przy dopełnieniu więc najwalszego dziękczynienia dla Najjaśniejszego Pana do Ciebie Wielmożny Opiekunie Szkoły, Zgromadzona Publiczności, błagalną zanoszę prośbę. Pomóż tym młodym latoroślom łaskami uiścić się choć w części z zaciągnionego długu, a nim wiek ich dojrzalszy nadany pożądaną zręczność, w której przez okazanie wiernego poświęcenia się zdołają skutkiem udowodnić pokorny hołd należny dla Najmiłościwszego Pana wdzięczności. Bądź dzisiaj świadkiem najgłębszego uszanowania i wspólnie z niemi zanieś usilne modły do Najwyższego Pana Zastępów, aby w chwale zdrowiu i pomyślnościach bez przerwy raczył nam zachować najdłużej Dobroczynnego Ojca tylu ludów potężnemu Jego berła poddanych. Następnie nieprzytomnemu tu Wielmożnemu Dyrektorowi Gimnazjum Wojewódzkiego Lubelskiego za Jego troskliwą pamięć nad szkołą tutejszą najserdeczniejsze złożyć dzięki błagajcie Boga, aby Mu udzielić raczył ciągłego i […] Zdrowia najpomyślniejszego powodzenia i oświadczcie Mu wyraz najżywszy wdzięczności i najgłębszego szacunku.   W końcu Wielmożnemu Opiekunowi za opiekę nad szkołą, czuwanie nad waszem dobrem i na udzielanie wam zbawiennych w świętymi pańskiej nauk, oświadczcie hołd wdzięczności i przyrzeknijcie tę wdzięczność na zawsze w sercach zachować. Do was rodzice w których mocy zostaje sposobność kształcenia potomstwa waszego, zwrócicie im należy słów kilka. Wy jesteście najpierwszemi dzieci waszych nauczycielami. Wznosząc się one nad poziom ziemi na kształt roślin bacznego od was pielęgnowania potrzebują. […]mnych wyobrażeń, niepewność o rzeczach koniecznego wymagających objaśnienia, przyprawuje o błędy, których w dobrym czasie pozbyć się nie będzie można tak łatwo. Nauczajcie ich kochać Boga, szanować i słuchać starszych, karzcie w nich spostrzeżone występki, zachęcajcie do dobrego, dając im z siebie w każdej chwili i w każdym zdarzeniu dobry przykład. Wy zaś kochane dzieci! Mając sobie udzielony spoczynek po pracach szkolnych niełożcie tego czasu na bieganie, swawole i nieprzyzwoite zabawki, ale raczej w tym wolnym od nauk dla was […] dla waszych rodziców czasie pomagajcie im w czym tylko możecie, o nas? Nie zapominajcie, gdyż ten czas na to wam jest przeznaczony, abyście pomagali waszym rodzicom lub opiekunom spoczęli po zatrudnieniach szkolnych, a potym z większą chęcią do pobierania nauk przystąpili. Uczęszczajcie w niedzielę, Święta do Kościoła na nabożeństwa, domy zaś szynkowne dalekiemi drogi omijajcie, bo tam istotny przykład zgorszenia i upsucia powziąść możecie. Tak postępujcie w tym czasie, abyście swojem postępowaniem nauczali innych i zachęcali do uczęszczania do szkoły i abyście tem wywiązali się z długu rodzicom i zasłużyli na imię dobrych i wdzięcznych dzieci.

Nauczyciel szkoły elementarnej Michowskiej

Tutkiewicz

Podobne wpisy